potrzeba calej
Potrzeba całej armii konsultantów i firm usługowych, aby konfigurować czytniki RFID. Wszystko byłoby dużo prostsze, gdyby skorzystać z Internetu0. Znacznik wysyłałby pakiet IP nazwijmy go IPID a czytnik jedynie pośredniczyłby w przekazaniu danych w głąb sieci. Pakiet mógłby na przykład zawierać adres apteki i lekarza, a nie jakiś kod, który trzeba by tłumaczyć na zrozumiały dla nas język. Potrzebne informacje zawierałaby fiolka, a nie czytnik. Nasuwa się pytanie, dlaczego takiego podejścia nie zastosowano wcześniej, chociaż korzyści wydają się tak oczywiste? nia I0 do przesyłania pakietów między podsieciami I0 będą wykorzystywać istniejące routery, bramki i systemy adresowania. Jednak z czasem granica między Internetem0 a resztą sieci.zresztą ze wszystkimi znacznikami RFID używanymi w cywilnych i wojskowych magazynach.